Dlaczego o 18:00 lodówka wygrywa z Twoją silną wolą? (Część 1)
Share
Wyobraź sobie taką sytuację: jest godzina 18:00. Za Tobą intensywny dzień pełen obowiązków. Wracasz do domu, otwierasz lodówkę, patrzysz w głąb półek i czujesz... kompletną pustkę. W głowie pojawia się jedno z najbardziej wyczerpujących pytań świata: „Co ja mam dzisiaj zjeść?”.
Jesteś zmęczona, głód rośnie, a lodówka nie współpracuje. Najczęściej kończy się na przypadkowej przekąsce, zamówieniu czegoś na szybko albo jedzeniu czegokolwiek, byle zaspokoić pierwszy głód. A potem pojawiają się wyrzuty sumienia i złość na samą siebie.
Jako psychodietetyk muszę to powiedzieć głośno i wyraźnie: to nie brak silnej woli jest tu problemem. Winowajcą jest zjawisko, które w psychologii nazywamy zmęczeniem decyzyjnym (ang. decision fatigue).
Ciekawostka naukowa: Profesor Brian Wansink z Cornell University przeprowadził niezwykłe badanie nad tym, jak myślimy o jedzeniu. Zapytał uczestników, ile decyzji związanych z żywieniem podejmują każdego dnia. Większość osób szacowała, że jest to około 14–15 wyborów. Jaka była prawda? Realne pomiary wykazały, że przeciętny człowiek podejmuje codziennie aż 226 decyzji związanych wyłącznie z jedzeniem!
Co zjeść, kiedy, ile, z czym, czy dokończyć porcję, czy sięgnąć po dokładkę, czy ta przekąska na biurku jest warta zjedzenia... Twój mózg przez cały dzień wykonuje gigantyczną, ukrytą pracę.
Nasz mózg ma ograniczoną pojemność poznawczą. Z każdym kolejnym wyborem, który musisz podjąć w ciągu dnia (w pracy, w trakcie opieki nad dziećmi, podczas zakupów), Twoje zasoby silnej woli bezpowrotnie maleją. Kiedy o 18:00 stajesz przed lodówką, Twój „bank decyzji” jest już całkowicie pusty. Zmęczony mózg nie ma siły na kreatywne i zdrowe gotowanie. Wybierze to, co najprostsze, najszybsze i najbogatsze w szybką energię (czyli tłuszcz i cukier) – bo tak działa nasz ewolucyjny mechanizm przetrwania.
Wniosek? Nie walcz ze sobą wieczorem i nie bój się, że brakuje Ci silnej woli. Po prostu przestań zmuszać swój mózg do podejmowania 227. decyzji, gdy jest już skrajnie zmęczony. Rozwiązaniem jest przeniesienie tych wyborów na moment, kiedy masz na to pełną energię.
O tym, jak za pomocą prostej sztuczki psychologicznej odciążyć swoją głowę i ułatwić sobie zdrowe wybory, przeczytasz w kolejnym wpisie.